Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 645 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Kategorie

Nieustanna walka o życie

wtorek, 03 stycznia 2012 0:11
Skocz do komentarzy

 

Rozpoczął się nowy rok. Zmieniła się data a czy zmieni się coś jeszcze? Owszem. Zmieni się prawie wszystko bo taki jest Wszechświat. A co się nie zmieni? No na przykład to, że druga niedziela roku kolejny raz stanie się Wielkim Dniem Pomagania lub Wielkim Dniem Wielkich Serc - jak kto woli. Zagra XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja o niesamowitej sile rażenia. W szpitalach całej Polski można znaleźć najnowocześniejsze urządzenia z naklejonym czerwonym serduszkiem WOŚP pomagające ratować życie. To oczywiście tylko jeden z przykładów poruszenia serc wszystkich - no prawie wszystkich - Polaków. Są ludzie, którzy nie lubią czy to Jurka Owsiaka czy to takich akcji w ogóle. Są ludzie, którzy nie czują potrzeby uczestniczenia w masowej manifestacji pt. "też jestem dobry i pomagam", chociaż pomagają innym po swojemu. Są też ludzie, którzy nie pomagają nikomu. Nigdy. Mają prawo. I być może to właśnie ta grupa ludzi, ma najsilniej zakorzeniony instynkt przetrwania, nierozerwalnie połączony z przekazywaniem najsilniejszych genów. Bo wcale nie chcę pisać o WOŚP (uważam, że jest wspaniała!).


Człowiek jest najdziwniejszą istotą na Ziemi. Z jednej strony wspaniałą, wrażliwą z drugiej zaś, najpodlejszą bo z premedytacją wykorzystującą swoje możliwości do zadawania wszelkiego rodzaju bólu i niszczenia wszystkiego wokół siebie. Ale wrócę do pomagania. W świecie zwierząt możemy zaobserwować społeczną solidarność i wzajemną odpowiedzialność. Ból po utracie potomstwa, pomoc w sytuacji zagrożenia życia czy nawet tak skomplikowane uczucia jak empatia nie są zarezerwowane tylko dla gatunku ludzkiego. Ale tylko człowiek potrafi w sposób przemyślany i skuteczny, stworzyć narzędzia niezbędne do ratowania przypadków niegdyś beznadziejnych, nie mających szans na samodzielne przetrwanie. Słabe jednostki w świecie przyrody giną. Silne mają przetrwać bo ich zadaniem jest przedłużenie gatunku. Najlepiej jeśli za pomocą najlepszych genów. Człowiek to zmienił.


I trudno się nie zgodzić z profesorem Jerzym Vetulanim, który mówi: " Wyrwaliśmy się spod "klasycznego" doboru naturalnego, który preferował osobniki zdrowe, silne, agresywne itd. Tę zdrową preferencję wyeliminowaliśmy odsuwając niebezpieczeństwo śmierci u osób cierpiących na nieuleczalnie choroby. Najprostszymi przykładami są cukrzyca albo astma: osoby nimi dotknięte mogą obecnie żyć i reprodukować się, a to przecież z punktu widzenia ewolucyjnego oznacza pogorszenie puli ludzkich genów. (...) Mówiąc minimalistycznie - będzie, co będzie. Jeżeli nic się nie zmieni, społeczeństwo przyszłości będzie długowieczne, ale schorowane i niewiele mądrzejsze od naszego (podobnie jak i my nie jesteśmy chyba mądrzejsi od starożytnych Greków). "


W tym miejscu przerwę cytat profesora. Jestem przykładem człowieka żyjącego z wspomnianą astmą. Dzięki postępowi medycyny i determinacji mamy wyszłam z tego. To jeszcze nie wszystko. Dzięki tacie miałam mnóstwo fantastycznej terapii sportem. W wieku lat 19 zdobyłam pierwszy tytuł mistrzyni świata. Jestem silną jednostką pomimo początkowych problemów ze zdrowiem. Mało tego zostałam matką zdrowego chłopca. Syn nie odziedziczył astmy. Wygląda na to, że moje geny nie są takie złe. Więc nie powinnam się tak szybko i lekkomyślnie z profesorem zgadzać. A jednak. Zgadzam się co do zasady. Dlaczego? Bo trochę dalej profesor mówi: "(...) Być może jednak postęp medycyny doprowadzi do powstania społeczeństwa zdrowego. Z jednej strony, będziemy to zawdzięczać rozwojowi techniki: nanotechnologia może wejść do wnętrza naszego organizmu. Być może w naszych tętnicach będą pływały mikro-łodzie podwodne wycinające złogi cholesterolu i łatające śródbłonek.(...)".


Polecam przeczytanie całej książki "Piękno Neurobiologii" Jerzego Vetulaniego!


Już sobie wyobrażam te mikro-łodzie! I pewnie sporo by było tych z serduszkiem WOŚP :-).


I właśnie nasza umiejętność wykorzystania takich uczuć jak empatia, współczucie w połączeniu ze zdobyczami nauki pozwala nam, ludziom patrzeć w przyszłość ze sporym optymizmem (nawet pomimo protestu lekarzy, którzy nie chcą wypełniać recept według najnowszego rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia). Każde życie warte jest podjęcia wysiłku walki o nie. Pomagajmy więc jeśli możemy! Przeludnieniem będziemy się martwić innym razem:-).


Podziel się:

Trackback: http://bloog.pl/id,330711875,trackback

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 05 stycznia 2012 22:13

    świetne co tu piszesz, daje dużo do myślenia, można się mega zagłębic.:)

    autor hop1997

    blog: zycietonieswiatwbajki

  • dodano: 04 stycznia 2012 9:18

    A czy udało się Pani zastanowić ile ta dobroczynność Owsiakowa kosztuje? Bo moim zdaniem więcej niż to co uzbiera. Czy zdecyduje się Pani odpowiedzieć?

    autor Klik

  • dodano: 04 stycznia 2012 8:59

    Ludzka głupota jednak nie zna granic...... My płacimy podatki!!!!! i nic nam się nie należy!!! Jesteśmy niewolnikami w tym kraju!!! A rządzący jeszcze się chwalą jak to dzieci w XXI wieku głodują i że na ich leczenie ma się zbierac cała polska WSTYD!!!!!! WSTYD!!!!!!!!!!

    autor pielęgniarka

    blog: gygyggggy

  • dodano: 04 stycznia 2012 8:59

    Bez względu na to ile mam żalu do rządu ,tych którzy zarabiają po 250 tys (ja mam emeryturę1300 zł,bez względu na to czy lubię Jurka O ,czy nie -pomagam na ze względu na te biedne chore i potrzebujące ,bezbronne dzieci.Akcja WOŚP jest zorganizowana ,by pomagać sobie bez względu na wszystko!!!Bo gdy olewa nas "góra"my musimy być razem -w każdej sytuacji!!

    autor anilah

  • dodano: 04 stycznia 2012 8:57

    pacjent Ale gdyby nie taki "żebrający" Owsiak, to nawet napewno nie zdajesz sobie sprawy ile życ dzięki temu sprzetowi z tych pieniędzy uratowało życie ciekwae czy gdybyś dowiedział się ze ten sprzęt zakupiony przez nich uratował Twojej mamie czy dziecku zycie czy też byś tak pisał.

    autor monikk22

  • dodano: 04 stycznia 2012 8:37

    Witam Pani Iwono.
    Zdecydowanie się z Panią zgadzam, a komentarzami np. użytkownika stomb proszę się nie przejmować. To zapewne syn wiatru i kurzu - wielki tuman, żeby nie pisać inaczej bo mnie zablokuje automat. Niby zdecydowana większość społeczeństwa (ok. 95%) to chrześcijanie, a jakoś tego zrozumienia dla bliźniego nie widać na portalach, blogach, radiu CB i wielu innych miejscach. Bardzo aktywne te pozostałe 5% innowierców i ateistów bo chyba tylko oni mają czelność zachowywać się niezgodnie z naukami Jezusa :)

    autor Slowly

  • dodano: 04 stycznia 2012 7:31

    stanie się Wielkim Dniem Pomagania.A ile to zbierze-30 milionów,40.Koszt utrzymania jednego urzędnika rocznie to 100 tys.zł.Rocznie Tusk zatrudniał 25 tys.Aby na tak potrzebne urządzenia dla dzieci zebrać tą kwot wystarczy zwolnić lub nie zatrudnić 400 urzędników a nie promować żebractwa co jak sam się Owsiak chwali nie ma nigdzie.Dlaczego,bo ludzie płacą podatki i wymagają

    autor pacjent

  • dodano: 03 stycznia 2012 21:04

    ..a wiec i ja nie mialabym szansy zycia z astma...
    To co najwazniejsze w zyciu to masz racje, dobroc dla siebie i dla innych.

    autor dsdn

    blog: dsdm.bloog.pl

« 12345 

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  59 689 (wersja testowa)

Głosuj na bloog






zobacz wyniki